środa, 12 sierpnia 2020

GRAND PRIX SPŁAWIK GRUNT V TURA

 

MIEJSCE: TRZASKOWO 

DATA: 16.08.2020

ZBIÓRKA GODZ: 6:00

STARTOWE: 20zł

 


PROGRAM:

  • 6:00                 ZBIÓRKA, LOSOWANIE STANOWISK
  • 7:15                 NĘCENIE
  • 7:30-12:30       WĘDKOWANIE
  • 12:45-13:30     WAŻENIE RYB NA STANOWISKACH
  • ok 14:00          PODSUMOWANIE, OGŁOSZENIE WYNIKÓW, ZAKOŃCZENIE

LISTA STARTOWA:

1 JANASIK JAKUB (U18)

2 JANASIK PAWEŁ

3 GABRIELA CEBERNIK (U18)

4 HUBERT CEBERNIK (U18)

5 KRYSTIAN CEBERNIK (U18)

6 DARIUSZ CEBERNIK 

7 BARANOWSKA ZOSIA (U18)

8 BARANOWSKI ŁUKASZ

9 SKULAWIK ALAN (U18)

10 SKULAWIK WOJCIECH

11 JANKOWSKI HIERONIM

12 GAŁĄZKA ROBERT

13 KONIECZNY MICHAŁ

14 BEKAS TADEUSZ

15 BEKAS TOMASZ

16 ZAZULA WIKTOR (U18)

17 ZAZULA TOMASZ

18 CHOROWSKI MARCIN

19 MIŃSKI WALDEMAR

20 RYBARCZYK KACPER

21 RYBARCZYK MIKOŁAJ

22 ZAWORSKI WOJCIECH

23 ZAWORSKI LESZEK

24 KONIECZNY MAREK

25 CIOSEK MIECZYSŁAW

26 JANASIK RYSZARD

27 KARDASZ MARIUSZ

28 GRUSZKA ZBIGNIEW

29 DOLATA GRZEGORZ

30 WENCEL MACIEJ

31 KARCZYŃSKI MICHAŁ

32 NOWAKOWSKI MAREK

33 WOSZCZEJKO WITOLD

34 DEMSKI ZBIGNIEW

35 DABROWSKI PIOTR

36 SIEKIERSKI ADAM

37 SKOWROŃSKI TOMASZ


poniedziałek, 3 sierpnia 2020

GPX IV TURA

W nocy 25/26.07.2020r. odbyła się czwarta tura zawodów towarzyskich o 
Spławikowo-Gruntowe Mistrzostwo Koła "Przynęta".


Konkurs rozgrywany był na łowisku "Nowe Żukowo"

Zapraszamy do zapoznania się z wynikami, oraz do fotogalerii. 

poniedziałek, 20 lipca 2020

GPX SPŁAWIK GRUNT V TURA 16.08.2020

UWAGA!

W ZWIĄZKU Z BRAKIEM MOŻLIWOŚCI ROZEGRANIA KONKURSU NA ZBIORNIKU ŁYSY MŁYN - ZAWODY ZOSTAJĄ PRZENIESIONE NA JEZIORO TRZASKOWO.

NA JEZIORZE TRZASKOWO PODCZAS ZAWODÓW - WĘDKARZE ZOBOWIĄZANI SĄ POSIADAĆ SIATKĘ DO PRZECHOWYWANIA RYB O MINIMALNEJ DŁUGOŚCI 3 METRY
OSOBY NIE POSIADAJĄCE TAKIEJ SIATKI NIE ZOSTANĄ DOPUSZCZONE DO KONKURSU.

ODPOWIEDZI NA PYTANIA OTRZYMYWANE SMS'OWO I TELEFONICZNIE:
  • SĄ TO ZAWODY TZW DZIENNE ( ZBIÓRKA 6:00)
  • WĘDKUJEMY NA 2 WĘDKI SPŁAWIK - GRUNT
  • MOŻEMY MIĘĆ W WODZIE JEDNĄ WĘDKĘ SPŁAWIKOWĄ I JEDNĄ GRUNTOWĄ, LUB 2 GRUNTOWE, LUB 2 SPŁAWIKOWE.
  • ZBIORNIK ŁYSY MŁYN JEST ZAROŚNIĘTY (LUSTRO WODY) I NIE MA MOŻLIWOŚCI ABY PRZYGOTOWAĆ DOSTATECZNA LICZBĘ STANOWISK (ROŚLINNOŚCI WODNEJ NIE WOLNO NAM WYCINAĆ)
  • ZAPISY  ROZPOCZYNA SMS WE WTOREK 11.08.2020
  • CZYN PORZĄDKOWY NA ZBIORNIKU ODBĘDZIE SIĘ ZGODNIE Z PLANEM 12.08.2020





W nocy 11/12.07.2020r. odbyła się trzecia w  tura zawodów towarzyskich o 
Spławikowo-Gruntowe Mistrzostwo Koła "Przynęta".
Jednocześnie była to ostatnia tura "Pucharu Warty 2020"


Konkurs rozgrywany był nad rzeką Wartą w miejscowości Bąblin.


Zapraszamy do zapoznania się z wynikami, oraz do fotogalerii. 

środa, 1 lipca 2020

GPX SPŁAWIK - GRUNT II TURA / PUCHAR WARTY II TURA

W nocy 27/28.06.2020r. odbyła się druga w tym roku tura zawodów towarzyskich o 
Spławikowo-Gruntowe Mistrzostwo Koła "Przynęta".
Jednocześnie była to druga tura "Pucharu Warty 2020"


Konkurs rozgrywany był nad rzeką Wartą w miejscowości Bąblin.

Zapraszamy do zapoznania się z wynikami, oraz do fotogalerii. 

środa, 17 czerwca 2020

OPŁATY ONLINE / KONTAKT

OSOBY KTÓRE DOKONAŁY ZAKUPU ZNAKÓW PZW W SYSTEMIE ONLINE, A CHCĄ OTRZYMYWAĆ POWIADOMIENIA SMS OD ZARZĄDU KOŁA - PROSZONE SĄ O WYSŁANIE WIADOMOŚCI SMS W TREŚCI WPISUJĄC IMIĘ I NAZWISKO ORAZ DOPISEK "OPŁATA ONLINE" NA NR 608-694-752

NIESTETY NIE POSIADAMY INFORMACJI KTO DOKONUJĄC OPŁATY WYBRAŁ NASZE KOŁO. W STOSUNKU DO LAT POPRZEDNICH DOKONAŁA SIĘ SPORA ROTACJA CZŁONKÓW, NIE CHCEMY NĘKAĆ SMS'AMI OSÓB KTÓRE NIE SA JUŻ W NASZYM KOLE.
NA OBECNĄ CHWILĘ POWIADOMIENIA OTRZYMUJĄ OSOBY KTÓRE OSOBIŚCIE WYKUPIŁY ZNAKI U SKARBNIKA I WYRAZIŁY ZGODĘ NA POWIADOMIENIA.






GPX 2020 I TURA / PUCHAR WARTY 2020 I TURA

W dniu 21.06.2020r. odbyła się pierwsza w tym roku tura zawodów towarzyskich o 
Spławikowo-Gruntowe Mistrzostwo Koła "Przynęta".
Jednocześnie była to pierwsza tura "Pucharu Warty 2020"


Konkurs rozgrywany był nad rzeką Wartą w miejscowości Bąblin.



Zapraszamy do zapoznania się z wynikami, oraz do fotogalerii. 

poniedziałek, 20 kwietnia 2020

ZBIORNIK ŁYSY MŁYN OTWARTY

DZISIEJSZEGO POPOŁUDNIA PRACOWNICY LASÓW PAŃSTWOWYCH ODBLOKOWALI WJAZD NA PARKING PRZY OEL ŁYSY MŁYN.

 DLATEGO OD DNIA 21.04.2020 OD GODZ 6:00 ZBIORNIK ZOSTAJE OTWARTY DLA WĘDKUJĄCYCH. 

PROSIMY O ODPOWIEDZIALNE ZACHOWANIE I BEZPIECZNY DYSTANS MIĘDZY WĘDKARZAMI. WYMAGANE SA MASECZKI OCHRONNE -  PONIEWAŻ JEST TO TEREN REKREACYJNO-EDUKACYJNY A NIE LAS. (KONSULTOWANE Z KOMISARIATEM POLICJI W SUCHYM LESIE).

PRZYPOMINAMY O WYPEŁNIANIU REJESTRÓW POŁOWU RYB, O WPISYWANIU DATY I GODZINY PRZED ROZPOCZĘCIEM WĘDKOWANIA, O LIMITACH ILOŚCIOWYCH DZIENNYCH I MIESIĘCZNYCH. PROSIMY O ZAPOZNANIE SIĘ Z REGULAMINEM. 

POŁAMANIA KIJA!

środa, 15 kwietnia 2020

GPX KOŁA SPŁAWIK-GRUNT I TURA

Z POWODU PANDEMII, PIERWSZA TURA GPX SPŁAWIK-GRUNT ZOSTAJE PRZEŁOŻONA Z PIERWOTNEGO TERMINU 19.04.2020 W MIEJSCE TOWARZYSKICH ZAWODÓW O "PUCHAR ŁYSEGO MŁYNA". ZAWODY ODBĘDĄ SIĘ W NIEDZIELĘ 16.08.2020 W GODZ. 7:00-12:00.

czwartek, 2 kwietnia 2020

Nie łowimy.... Piszemy!

W tych trudnych wędkarsko czasach, kiedy nad wodę chodzić nie wolno - wielu z nas ma nadmiar wolnego czasu. Zachęcamy wszystkich do przesyłania swoich tekstów o tematyce wędkarskiej na [email protected] 
Nie ma znaczenia czy będą to wspomnienia, porady, relacje z wędkowania, czy testy sprzętu - 
tematów jest wiele :) A może ktoś chciałby podzielić się z nami jak jak w tym krótkim marcowym czasie działo się nad zbiornikiem Łysy Młyn? Zapraszamy! I ruszamy z przytupem! Poniżej opublikowaliśmy pierwszy artykuł
Kolegi Daniela Sypniewskiego któremu Serdecznie Dziękujemy!

Zapraszamy do zabawy!

Daniel Sypniewski MOJE ŁOWISKA


MOJE ŁOWISKA

Wiosna nadchodzi, przyroda się budzi, kwiaty kwitną, bociany już wysiadują jaja, ryby biorą... A my? No, cóż sytuacja w kraju jest bardzo trudna, musimy przestrzegać zakazów, by żyć, by móc, gdy to wszystko minie, znowu cieszyć się naszą wędkarską pasją, spotkaniami z towarzyszami, przygodami nad wodą...
Ponieważ łowić teraz nie możemy, postanowiłem, choć trochę umilić czas wędkarzom z naszego koła (i nie tylko z naszego) zdradzając swoje tajemne i nietajemne miejscówki, w których łowię. Zapewne kilka z tych miejsc Znacie (możliwe, że większość), ale może już o niektórych trochę Zapomnieliście, a ja poprzez ten artykuł sprawię, że znów do nich w swoim czasie Zawitacie. W niektórych mych miejscówkach pływa jeszcze wiele ładnych ryb. W innych prawie ich nie ma, ale jeżdżę tam dla wspaniałych widoków, dzikiej przyrody, by spędzić czas w samotności lub w towarzystwie i pewnie trochę z sentymentu.



SZCZUPAKI
Daj Bóg, by już w maju ta przeklęta zaraza zniknęła  (ja w to wierzę!), i dlatego zacznę od swoich łowisk szczupakowych - wiadomo sezon na zębacza zaczyna się w maju. Jestem tym szczęściarzem, który posiada działkę w pobliżu, której jest wiele jezior. Z jednej strony to wielkie szczęście, z drugiej przekleństwo, ponieważ jestem zbyt mocno do tych wód przywiązany, zarówno "fizycznie", jak i emocjonalnie, a ich świetność, jeśli chodzi o szczupaki, dawno minęła. Do jeziora Gackiego, leżącego niedaleko szosy prowadzącej z Poznania do Wągrowca (pomiędzy wsiami Łopuchowo a Sławicą), na którym cumuję swą małą, ale za to stabilną łódkę, mam może ze 100 metrów. Siłą rzeczy muszę łowić w tym jeziorze najczęściej. Woda ta jest trudno dostępna z brzegu, pomostów jest mało, więc spinningowanie lub łowienie na żywca jest raczej dla posiadaczy środków pływających. O szczupaki przekraczające 70cm już tu trudno, ale zdarzają się dni, że można nałowić kilkanaście szczupaków 50-60cm. Niestety wielu wędkarzy zabiera te ryby, nawet łamiąc limity... Teoretycznie natrafić na drapieżniki można na całym akwenie, ale są miejsca, gdzie jest ich dużo więcej. Wybaczcie, że wam już tych miejsc nie zdradzę - Poszukajcie sami. Zauważyłem, że łowi tu mniej miłośników okoni, a trafiają się sztuki powyżej 40cm. Natomiast spławikowcy, gdy uda im się znaleźć wolny pomost powinni zasadzić się na ogromne liny, których w jeziorze są "miliony". Uwielbiają one białe robaki, lecz niestety wzdręgi też. Zanęta powinna być na bazie zapachów słodkich. W zeszłym roku sprawdziła mi się wanilia, dwa lata temu hitem był karmel. Woda jest krystalicznie czysta, więc należy zanętę przyciemnić barwnikiem lub ziemią bełchatowską (ja stosuję ziemię z kretowisk z pobliskiej łąki). A ten kto chce pobić swój rekord w złowieniu wzdręgi, koniecznie musi tu przyjechać, bo trafiają się sztuki kilowe. Zauważyłem, że zaczęli pojawiać się nad Gackim karpiarze, ale nie wiem z jakim skutkiem łowią. Woda jednak dla nich jest trudna, cała w podwodnej ro ślinności, kapelonach i trzcinie, no i te kłótnie z pływającymi spinningistami...
Dwa kilometry w głąb puszczy od j.Gackiego w stronę wsi Dzwonowo, w której kilka lat temu odkryto średniowieczne miasto (polecam stronę facebookową "Dzwonowo zaginione miasto") znajduje się pięknie położone j. Dzwonowskie. Podobnie jak Gackie jest trudno dostępne, z małą ilością pomostów, ale za to ze skipem do "zrzucenia" łodzi lub pontonu. Odkąd jeziorem zaopiekowało się koło wędkarskie ze Skoków szczupaków jakby tu więcej. Wędkarzy również, ale to chyba spowodowało, że zniknęli kłusownicy, którzy czuli się na tym odosobnionym jeziorze bezkarni. To chyba jedno z ostatnich jezior PZW w tych okolicach, w którym można złowić rekordowego zębacza.
Coraz rzadziej, ale przynajmniej dwa razy w roku muszę pojechać do Radzewic i Rogalina na starorzecza Warty. Ryb tu prawie nie ma, a ocieplenie klimatu i zalew Jeziorsko spowodowało, że rzeka coraz rzadziej zalewa starorzecza, które wysychają. Przyjeżdżam tu jednak zachwycać się imponującymi dębami, nacieszyć się spokojem i ciszą oraz dlatego, że w młodości łowiłem tu często piękne szczupaki. Przyjeżdzam tu również zobaczyć sławny pałac Raczyńskich w Rogalinie i odwiedzić kaplicę św. Marcelego wzorowanej na rzymskiej świątyni „Maison carre” znajdującej się w Nimes we Francji, w której brałem - nie wiem czy się cieszyć czy nie ;)... ślub. Żarty żartami, ale gorąco polecam połączyć wędkarską wyprawę ze zwiedzaniem tych historycznych miejsc, a jest ich tu nie mało.  Oj, zapomniałbym - wschodów słońca w Radzewicach ze spławikówką w ręku nie zapomnę do końca życia... I tych złowionych linów i karasi również.
Oczywiście nie zawsze trafia mi się udany sezon szczupakowy, wtedy to wybieram się na łowisko specjalne do Rybieńca koło Kiszkowa. Aż wyczuwam oburzenie wielu czytelników, tak, wiem, że to "ujma" na honorze szanującego się wędkarza, ale uwierzcie mi złowienie tu dużego szczupaka to nie taka prosta sprawa. Co prawda jest ich tu dużo, ale niejedną przynętę już widziały i mocno pokłute są ostrożne, więc muszę się mocno natrudzić by złowić okaza.
Polecam też "odpalić" na komputerze Google Maps i poszukać zapomnianych, leżących na "końcu świata" małych stawków i rowów potorfowych. Oj, kryją te płytkie bagienka spore niespodzianki, oj kryją...


KLENIE
Uwielbiam skradać się, chować, wtapiać się w zasłonę roślinności, po to by przechytrzyć ostrożne klenie. Jest coś magicznego w łowieniu na spinning czy skórkę chleba z powierzchni tych ryb. Łowię je nad rzeką Wełną w okolicy miejscowości Jaracz i Wełna (ale UWAGA! Trzeba zapoznać się z wykazem wód ze względu na rezerwaty tu istniejące). Rzeka w tych miejscach jest cudowna, tajemnicza, ma w niektórych miejscach charakter rzeki górskiej. Mogę całymi godzinami chodzić wzdłuż tej rzeki ciesząc się przyrodą i wędkarstwem. Wiosną łowię głównie małymi woblerkami schodzącymi trochę głębiej, póżniej, gdy rzeka zarasta, stosuję smużaki. Trzeba być skoncentrowanym, bo brania na smużaki następują tuż po wpadnięciu przynęty do wody. Kocham te brania! Oprócz zalet czysto wędkarskich polecam zwiedzić Muzeum Młynarstwa w Jaraczu oraz pojechać do lasów Rożnowskich, po to, by złożyć hołd pomordowanym tu 12 tysiącom ludzi przez hitlerowców. Można też podjechać do Objezierza zwiedzić imponujący pałac, w którym przebywał A.Mickiewicz lub zobaczyć stawy hodowlane, które przyciągają wiele rzadkich gatunków ptaków. Atrakcji w tym regionie jest mnóstwo.
Będąc nad rzeką Gwdą za Piłą w okolicach wsi Płytnica, na której łowię pstrągi, często nastawiam się na klenia z powiechni. Łowiłem tu ryby 35-40cm, ale widziałem sztuki przekraczające grubo 50cm, na widok, których nogi z emocji same się uginały. Niestety są trudne do złowienia.
Jak klenie to i nasza Warta. Ryby te występują na całej długości rzeki, ale ja nie lubię łowić w mieście, nie mogę widzieć budynków, tylko drzewa, więc wybieram odcinek rzeki za miastem. Polecam odcinek od ul. Miętowej do Radojewa, który jest co prawda bardzo trudny, zakrzaczony, często bagnisty, z wieloma bobrowymi dziurami, zwalonymi drzewami, ale za to wędkarzy tu mało. Główek prawie tu nie ma lub są szczątkowe, ale za to są ryby. Najpierw na pojedyńczy hak na krętliku zakładam skórkę chleba i wypuszczam z nurtem. Robię tak 2,3 razy i gdy nie mam brań zakładam pływającego woblera. Jeśli nadal nic się nie dzieje zmieniam woblera na głębiej schodzącego. Oczywiście staram się być dla ryb niewidoczny i zachowuję się cichutko.


PSTRĄGI
Kilka lat temu oszalałem na punkcie pstrągów, niestety później rzeczywistość ostudziła moją gorącą głowę. Dziś już prawie nie jeżdżę na "kropki", choć w tym roku wykupiłem zezwolenie na wody górskie Okręgu Nadnoteckiego z mocnym postanowieniem bywania tu częściej. Koronawirus pokrzyżował moje plany... Łowienie nad rzekami Gwdą, Płytnicą, Rurzycą, Dobrzycą, Głomią i innymi to zwieńczenie wędkarskiej pasji. Widoki i przyroda wynagradzają brak ryb, choć, gdy tylko uda się złowić nawet niewielkiego pstrąga radość nie zna granic. Można tu chodzić cały dzień i nikogo nie spotkać, można natrafić na ślady wilka, kolorowe zimorodki to częsty towarzysz łowienia, a o zawał mogą przyprawić jelenie, które nagle, jakby z pod ziemi, tuż obok mnie przeprawiają się przez rzekę. Cudowne chwile, cudowne wspomnienia...
I to byłoby na tyle. Choć łowię też inne gatunki ryb w innych łowiskach to przynajmniej dziś nie zdradzę Wam gdzie. Coś przecież muszę zostawić dla siebie :) 
Mam nadzieję, że podczas czytania tego tekstu wyobraźnia Wasza zabrała Was do ulubionych łowisk. Życzę wszystkim wędkarzom, by, gdy tylko się skończy ten koszmar związany z wirusem znowu pojawili się nad wodą. Życzę też przede wszystkim zdrowia, ale też Byście nie stracili pracy, swych firm, zajęć. Będzie dobrze! Powodzenia! Daniel Sypniewski


środa, 29 stycznia 2020

PODSUMOWANIE SEZONU 2019

W DNIU 12.01.2020r. W SUCHOLESKIM KLUBIE SENIORA "DĘBOWY LIŚĆ" ODBYŁO SIĘ WALNE ZGROMADZENIE SPRAWOZDAWCZE ZA ROK 2019.




WYSOKA FREKWENCJA NA TYM CO ROCZNYM SPOTKANIU JEST JUŻ NASZĄ TRADYCJĄ I POWODEM DO DUMY.

PODCZAS ZEBRANIA ZOSTAŁY PRZEDSTAWIONE SPRAWOZDANIA ZARZĄDU ZA MINIONY  ROK, ORAZ PLAN DZIAŁANIA I PRELIMINARZ BUDŻETOWY NA SEZON 2020.
BYŁA TO RÓWNIEŻ ŚWIETNA OKAZJA DO PRZEKAZANIA BIEŻĄCYCH INFORMACJI PRZEZ ZARZĄD KOŁA ORAZ DELEGATA Z ZARZĄDU OKRĘGU POZNAŃ - KOL. RYSZARDA PAWLAKA.



PO CZĘŚCI INFORMACYJNO-SPRAWOZDAWCZEJ NASTĄPIŁO TO  CO WZBUDZA NAJWIĘKSZE ZAINTERESOWANIE - CZYLI PODSUMOWANIE SPORTOWYCH DOKONAŃ NASZYCH CZŁONKÓW. 
ZARÓWNO NA SZCZEBLU KOŁA JAK I ZAWODÓW: REJONOWYCH, OKRĘGOWYCH I KRAJOWYCH.




ZARZĄD KOŁA WRĘCZYŁ UPOMINKI DLA:
  • NAJLEPSZYCH DWUDZIESTU ZAWODNIKÓW W CYKLU GPX KOŁA SPŁAWIK-GRUNT W KATEGORII "OPEN"
  • NAJLEPSZYCH PIĘCIU ZAWODNIKÓW W CYKLU GPX KOŁA SPŁAWIK-GRUNT W KATEGORII  "U18" (JUNIORZY)
  • NAJLEPSZEJ TRÓJKI ZAWODNIKÓW W CYKLU SPINNINGOWE MISTRZOSTWA KOŁA 2019
  • NAJWIĘKSZA RYBA SEZONU SPŁAWIKOWO-GRUNTOWEGO 2019

KRZYSZTOF POLAK
MISTRZ KOŁA
GPX SPŁAWIK-GRUNT
"OPEN"





SEBASTIAN HANAJ
MISTRZ KOŁA
GPX SPŁAWIK-GRUNT
"U18"




PIOTR HENZEL
MISTRZ KOŁA
SPINNING






















GRATULACJE!!!



środa, 15 stycznia 2020

Z wielkim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci kol. Zdzisława Stachowiaka
Członka Koła 122 "Przynęta" Suchy Las.



Łącząc się w żałobie i smutku po śmierci Zdzisława, składamy kondolencje i wyrazy współczucia rodzinie.
Zarząd Koła


Informujemy,że uroczystości  pogrzebowe odbędą się na cmentarzu w Sobocie 
dnia 22 stycznia 2020r o godz. 13:00